Reklama

Pijany wypadł z drogi i dachował

13/05/2015 00:00
Do kolizji doszło 10 maja na drodze nr 48 w Starym Bazanowie. Pochodzący z powiatu lubartowskiego kierowca został ranny.  Z pomocą pospieszyli mu m.in. strażacy. - Nasze działania polegały na udzieleniu pomocy medycznej osobie poszkodowanej. Po dojeździe karetki rannego przekazaliśmy ratownikom - informuje st. kpt. Jarosław Lasek, oficer prasowy ryckich strażaków.

- Okazało się, że sprawca kolizji jechał będąc pod wpływem alkoholu. Miał blisko dwa promile - mówi Jacek Wójcik, rzecznik policji.

W uszkodzonym aucie trzeba było odłączyć dopływ paliwa i prądu. Policja wahadłowo kierowała ruchem. W działaniach brały udział zastępy straży pożarnej z KP PSP w Rykach i OSP Stary Bazanów. Teraz 22-latek odpowie za jazdę po pijaku i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Już stracił prawo jazdy.

 

 
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kwasior - niezalogowany 2016-03-15 11:09:56

    Takie rzeczy to norma w polskich realiach. Niestety tacy delikwenci są zbyt rzadko wychwytywani , a jak juz to gdy lądują w rowie. Po jednym z zebrań w pobliskim osp , jeden z druhów na pewno miał więcej i pojechał. 200m od domu tez wpadl do rowu i dachowal. Szybko zadzwonił po druhow postawili auto kolegi i dalej się dotoczyl (:-) to bylo w gminie ryki. Nie raz ostro tankuja na zebraniach i zawsze któryś wsiądzie po kilku. Takie realia. Problemem jest patologia jaka panuje, przyzwolenie. A co najgorsze przymrużanie oka na takie zachowania. (bo przeciez nikomu nic sie nie stalo-tym razem). Najbardziej szkoda niewinnych przypadkowych ofiar, a nie tych co pija i jada.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości