Reklama

Nie żyje przygnieciony na budowie 22-latek

22/07/2015 00:00
Do tragicznego wypadku doszło w ubiegły wtorek na terenie Bobrownik (gmina Ryki), gdzie trwają prace związane z budową systemu oświetlenia nawigacyjnego typu Calvert na lotnisku Dęblin.

Zdołał się podnieść

Robotnicy montowali w ziemi betonowe studzienki. Jej elementy były przenoszone za pomocą koparki. W pewnym momencie urwał się jeden z czterech zaczepów betonowej pokrywy. Element uderzył w pracującego przy studzience młodego mężczyznę. 22-latek, mieszkaniec powiatu parczewskiego, zdołał się podnieść, ale chwilę później stracił przytomność. Na miejsce natychmiast wezwano karetkę, która przewiozła poszkodowanego do szpitala. Wkrótce rycka prokuratura została powiadomiona o zgonie mężczyzny. - Prokurator, który udał się do szpitala podjął decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok - informuje Hanna Dobek, prokurator rejonowy. - Wyniki sekcji potwierdziły, że 22-latek zmarł w wyniku obrażeń doznanych podczas tego zdarzenia na budowie - dodaje. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem prokuratury. - Będziemy ustalać, czy do śmierci nie przyczyniły się zaniedbania ze strony pracodawcy lub ewentualnie innych osób, które uczestniczyły w zdarzeniu, czy był to nieszczęśliwy wypadek - oznajmia Hanna Dobek. Policja poinformowała, że operator koparki w chwili wypadku był trzeźwy.

Za wcześnie na wnioski

Okoliczności bada nie tylko prokuratura, ale również Państwowa Inspekcja Pracy. - O wypadku zostaliśmy poinformowani przez policję i wykonawcę robót - informuje nadinspektor Zbysław Momot z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. Przestrzega, że jeszcze za wcześnie na wnioski. - Na tym etapie postępowania wynika, że robotnik posiadał kask ochronny, ale nie został uderzony w głowę tylko w tułów - mówi Momot. Nadinspektor wydał w trybie natychmiastowym nakaz opracowania instrukcji bezpiecznego wykonywania robót na tej budowie. - Prace zostały wstrzymane do czasu opracowania instrukcji - oznajmia.

Wypadki przy pracy

Z danych PIP wynika, że najwięcej wypadków ma miejsce na budowach. W ubiegłym roku OIP w Lublinie została poinformowana o 40 takich zdarzeniach. W sumie w ciągu całego roku na terenie województwa lubelskiego inspektorzy badali 124 wypadki przy pracy. Poszkodowanych zostało 130 osób - 22 z nich poniosło śmierć. W tym roku odnotowano 29 wypadków przy pracy. Zginęło w nich 7 osób. PIP prowadzi różne działania prewencyjne mające na celu ograniczenie ilości zdarzeń. - Przynosi to efekty - przyznaje Momot. - Jeżdżąc po terenie da się zauważyć, że na budowach stosowane są coraz lepsze zabezpieczenia. Nie mniej dochodzi do wypadków i pewnie nie uda się ich całkowicie wyeliminować - stwierdza. Służby cały czas apelują o zachowanie rozwagi i bezpieczeństwa podczas wykonywania każdej pracy.

124

wypadki przy pracy miały miejsce na Lubelszczyźnie w 2014 r.

130

osób zostało w nich poszkodowanych

22

osoby poniosły śmierć
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości