Reklama

19-latka i jej 15-letni pasażer trafili do szpitala

06/10/2015 20:00
Do wypadku doszło w niedzielne południe w Rykach. 19-letnia mieszkanka tego miasta razem ze swoim 15-letnim znajomym jechała motocyklem w kierunku centrum. Gdy dojeżdżali do skrzyżowania z ulicą Witosa, wyjechał z niej volkswagen passat.

- Wychodziłem ze sklepu. Usłyszałem huk - opowiada mężczyzna, który jako jeden z pierwszych był na miejscu wypadku. - Dziewczyna leżała na plecach. Delikatnie przekręciłem jej głowę w bok, żeby udrożnić drogi oddechowe. Mówiłem im, żeby nie próbowali wstawać - dodaje. Na miejsce wezwano służby ratunkowe.

- Jak wstępnie ustalili policjanci, kierująca vw, 30-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego, nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu motocyklowi - informuje podkom. Jacek Wójcik, rzecznik ryckiej policji. Motor uderzył w bok auta. Podróżujący nim nastolatkowie przewrócili się.

Obrażenia, których doznali młodzi ludzie były poważne. Przyleciał śmigłowiec pogotowia, który przetransportował 19-latkę do szpitala w Lublinie. Z kolei 15-latek został przewieziony karetką do Puław. Zarówno kierująca motocyklem, jak i passatem były trzeźwe.

Policjanci zablokowali drogę i wyznaczyli objazd. Podczas wykonywania czynności doszło do kolejnego zdarzenia. Od miasta w kierunku Dęblina jechała grupka motocyklistów. Jeden z nich prawdopodobnie nie zauważył "blokady". Nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się. Omal nie potrącił policjanta, który zabezpieczał miejsce wcześniejszego wypadku. Okazało się, że motocyklista jest pijany. Miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Stracił prawo jazdy, a wkrótce stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości