Reklama

Spłonął dom czteroosobowej rodziny

17/11/2015 23:00
Ogień wybuchł w sobotę wieczorem. Spalił się drewniany dom, w którym mieszkało małżeństwo z dwójką dzieci. - Ci ludzie wynajmowali nieruchomość od jednego z mieszkańców Stężycy - mówi wójt Zbigniew Chlaściak, który był obecny podczas akcji.

Jeszcze w poniedziałek Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej przekazał zapomogę poszkodowanym lokatorom. - Udzieliliśmy pomocy rzeczowej i finansowej - mówi Hanna Zagożdżon ze stężyckiego GOPS-u. Wójt zapewnia, że na tym nie koniec. - W miarę możliwości będziemy dalej wspierać rodzinę - mówi Chlaściak. Gmina ma sfinansować obiady szkolne dla 6-letniego dziecka oraz zapewnić pomoc na zagospodarowanie w nowym miejscu zamieszkania. Na razie pogorzelcy mieszkają u rodziny w Kletni.

Zwarcie, czy podpalenie?

Z informacji, jakie udało nam się uzyskać wynika, że do zaprószenia ognia doszło w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. - Strażacy biorący udział w akcji zlokalizowali źródło ognia w pobliżu licznika - mówi kpt. Jarosław Lasek, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Rykach. Jednocześnie na stronie internetowej Ochotniczej Straży Pożarnej w Stężycy pojawiła się informacja, że instalacja elektryczna w spalonym domu była wymieniana dokładnie rok temu. Sprawą zajęła się policja. - Prowadzimy postępowanie wyjaśniające w sprawie pożaru - mówi podkom. Jacek wójcik z ryckiej policji.

W akcji gaśniczej, która trwała prawie 3 godziny, brały udział 4 zastępy straży pożarnej: PSP Ryki, posterunek Dęblin-Masów, OSP Steżyca, OSP Brzeziny.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości