Reklama

Młody rowerzysta pod kołami samochodu

22/06/2016 11:58
Około godziny 8:00 dwóch nastolatków jechało rowerami do szkoły. Próbowali przedostać się na drugą stronę jezdni. Dojechali do przejścia dla pieszych, ale nie zsiedli z rowerów. Nie sprawdzili dokładnie, czy mają wolną drogę i postanowili przejechać przez pasy. Zdążył tylko jeden z nich. Jadący w kierunku centrum miasta opel vectra potrącił drugiego nastolatka, który wjechał pod nadjeżdżający samochód. - Zauważyłem pierwszego rowerzystę, był już po drugiej stronie. Nagle wyjechał drugi chłopak. Nie miałem szans, żeby wyhamować - mówi kierowca opla. Nastolatek uderzył w przednią szybę. Upadł na asfalt. Na szczęście prędkość samochodu była niewielka. - Zdążyłem wyjechać z myjni. Miałem około 40 km/h - dodaje kierowca. Natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowany uczeń został przewieziony do szpitala. Okoliczności wypadku badają policjanci.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gosia - niezalogowany 2016-06-22 14:42:21

    I tu jest problem ogromny. Jestem kierowcą od 20 lat i przejezdzając przez miasta czy to Dęblin czy Ryki ciągle trzeba miec oczy szeroko otwarte i noga w pogotowiu na hamulcu,poniewaz rowerzysci szczegolnie mlodziez wjezdza z nienacka na pasy. Kierowca nie jest w stanie przewidziec kto i kiedy wtargnie na pasy. Z tego co sie orientuje rowerzysta ma obowiązek zejsc z roweru i go przeprowadzic przez pasy,wjezdzanie jest karalne!! Wtedy gdy cos komus sie stanie jest wielki placz i lament oraz wskazywanie sprawcy w wiekszosci kierowcow samochodu,co jak widzimy niekoniecznie rowna sie z prawdą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości