Około 12:30 straż została zaalarmowana o pożarze suchej trawy na nasypie kolejowym w miejscowości Leopoldów (gmina Ryki). - Akurat przyjechałem do domu na przerwę, kiedy zobaczyłem ogień na torach - mówi pan Artur. Wystraszył się, bo pożar wybuch blisko jego domu. Istniało zagrożenie, ze ogień szybko będzie się rozprzestrzeniał i może zagrozić pobliskim zabudowaniom. Od razu zadzwonił po straż. Kilka minut później na miejscu byli strażacy z OSP Leopoldów, którzy rozpoczęli gaszenie ognia. Dojechał też zastęp straży zawodowej z Ryk. Ogień szybko udało się ugasić. Nie wiadomo co było przyczyną. Niewykluczone, że wystarczyła iskra z przejeżdżającego pociągu, albo ktoś rzucił niedopałek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze