- Chcę, aby umowa była kontynuowanaw kolejnych miesiącach - mówi Beata Siedlecka. Burmistrz zdradza, że miasto będzie się rozglądać za tańszym przewoźnikiem. Być może dęblińscy przedsiębiorcy w przyszłości podpiszą umowę z magistratem na komunikację miejską.
Przypomnijmy, w Dęblinie popularne emki zaczęły jeździć od 1 października. Tylko w zeszłym roku przewiozły ponad 7,3 tys. osób. Miesięczny koszt, jaki ponosi miasto, to 21 tys. zł. To dużo, dlatego burmistrz zamierza szukać oszczędności. Więcej w najbliższym wydaniu Twojego Głosu.
Komentarze