Reklama

"Dobrze, że naród polski tak pokochał Maryję"

3 maja w kaplicy w Owni miała miejsce doroczna uroczystość odpustowa Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Uroczystość zgromadziła mieszkańców, choć ze względu na koronawiurusa nie tak licznie, jak w innych latach. Sumie odpustowej przewodniczył ks. kan. Stanisław Chodźko, proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela w Rykach. Tuż przed mszą świętą ks. proboszcz poświęcił nową figurę Matki Bożej w kamiennej grocie zbudowanej na placu przed kaplicą. 

Jasna Góra nas uratowała

Księża oraz wierni prosili o opiekę nad Ojczyzną. - Bez Maryi i jej syna Jezusa Chrystusa nasz życie nie ma żadnego sensu. Modlimy się za Ojczyznę, żeby Bóg oddalił od niej wszelkie nieszczęścia, choroby, epidemie, ale przede wszystkim, żeby oddalił najgorszą epidemię, jaką jest grzech, złe niemoralne życie wielu Polaków - podkreślał ksiądz Chodźko.

Reklama

Tak się utarło w polskiej tradycji, że święta maryjne to również święta patriotyczne. Tak jest 3 maja czy 15 sierpnia. Podczas kazania proboszcz nawiązał do wydarzeń historycznych. - Dobrze, że naród polski tak pokochał Maryję i z Nią się związał. To pomogło przetrwać burzliwe dzieje - głosił ks. Stanisław. Wspomniał m.in. o Potopie Szwedzkim. - Jasna Góra nas uratowała. Dobrze to zrozumiał ówczesny król Jan Kazimierz. Niecały rok później 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej zawierzył naszą Ojczyznę Maryi ogłaszając ją Królową Polski - przypomniał duchowny. 

Żniwo wielkie, a robotników mało

Nie zabrakło też tematu koronawirusa, przez którego mieszkańcy nie mogli obchodzić swojego odpustu tak, jak w poprzednich latach. - Gdy zabiegamy o to, żeby uchronić się przed wirusem, tak samo trzeba zabiegać o ochronę przed grzechem, bo to jest gorsza epidemia - podkreślił ks. Chodźko. Wzywał do wzajemnego wspierania się w trudnych czasach. - Jeżeli będziemy jak rodzina, to wszystko przetrzymamy i zwyciężymy. To zwycięstwo przyjdzie przez Maryję - mówił kaznodzieja. 

Reklama

W niedzielę tzw. Dobrego Pasterza rozpoczął się również tydzień modlitw o powołania kapłańskie i zakonne. - Dziękujemy za dwóch kleryków, którzy są z naszej parafii. Jeden z nich Grzegorz już niedługo przyjmie święcenia diakońskie. Trzeba modlić się, żeby byli następcy, bo żniwo wielkie, a robotników mało - mówi ks. kan Stanisław Chodźko.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-05-11 11:19:49

    nie pokochał tylko szablą zmusił mieszka szwab i wprowadził \'czarnuchów " zabijając Słowian i do tej pory siedzą z majątkami i kosciołami

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-03 21:51:41

    Proszę łaskawie nie mówić w imieniu narodu, tylko w imieniu katolików. Polski naród to nie tylko katolicy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-04 05:43:35

    Mieszko sam przyjął chrzest po ożenku z Dobrawą i nikt nikogo do niczego nie zmuszał.
    Ucz się jeden z drugim matole i nie siej propagandy.
    Naród polski w większości, także jako mniejszość nie macie nic do gadania.
    I proszę nie obrażać księży, nie wszyscy są tacy sami. A w ogóle to jest określenie rasistowskie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości