Przy okazji 80-tej rocznicy wybuchu II Wojny Światowej, najstraszniejszej wojny w dziejach ludzkości, warto chyba przypomnieć osobę, która w 1939 roku już nie żyła, ale zapisała się pięknymi kartami w historii Ryk. Mam na myśli Władysława Skalskiego. Nie był wprawdzie Rycczaninem, urodził sie w okolicach Krakowa, ale z Rykami związał całe swoje zawodowe życie. Co Ryki zawdzięczają Władysławowi Skalskiemu? Chyba przede wszystkim elektryczność. Bowiem Władysław Skalski już w 1929 roku zasilał miasto Ryki prądem ze swojej prywatnej prądnicy. Trwało to, tzn. zasilanie Ryk prądem, do roku 1932. W tym roku Ryki zostały podłączone do państwowej sieci energetycznej. Tak, takie sieci już wtedy powstały. Co jeszcze zawdzięczamy Władysławowi Skalskiemu? Nowoczesne młyny. Wprawdzie pierwsze nie były w Rykach, ale w powiecie ryckim. Sarny przed ujściem Zalesianki do Wieprza, Rycza k/Nowodworu i wreszcie w Rykach. Władysław Skalski był współzałożycielem Kasy Pożyczkowej oraz Stowarzyszenia Spożywczego "Przyszłość". Po wojnie młyn Skalskiego w Rykach, jak wiele tego typu obiektów, został przez władze PRL-u znacjonalizowany. W początkach lat 90-tych ubiegłego wieku powrócił do spadkobierców Władysława Skalskiego, po czym po 8 latach zakończył działalność. Dzisiaj budynki po dawnym młynie jak również po domu Skalskiego, stoją i straszą. Nie wiem na co władze czekają. Że problem się sam rozwiąże? Że rdza i wandale załatwią sprawę? Myślę, że przez wzgląd na zasługi Władysława Skalskiego dla miasta i powiatu Ryki, powinno się te obiekty zachować dla przyszłych pokoleń. Bo warto.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze