Jadwiga Kuchnio była córką Aleksandra i Rozalii z d. Kujda. Urodziła się 13 stycznia 1911 r. w Brześciu nad Bugiem. Tam też rodzina Kuchniów mieszkała do wybuchu wojny. We wrześniu 1939 r., kiedy Brześć zajęła Armia Czerwona, rozpoczęły się aresztowania Polaków. Aresztowanie pani Jadwigi miało ścisły związek z jej pracą w restauracji "Morskie Oko". Oskarżono ją o "ośmieszanie obywateli ZSRR". W restauracji było tak dużo stołujących się Sowietów, że drugie danie, z powodu braku płaskich talerzy, podawano w głębokich - i to był powód oskarżenia. Kuchnio została skazana i zesłana do łagru nad rzeką Szeksną (lewy dopływ Wołgi). Tam musiała harować przy wyrębie lasu.
Droga z łagru do Dęblina
Po układzie Sikorski-Majski wielu Polaków zesłanych w głąb Związku Radzieckiego zostało wcielonych do formowanych właśnie oddziałów Wojska Polskiego. Jadwiga Kuchnio 20 września 1941 r. dostała powołanie do 7. Szpitala 5 DP, gdzie poznawała tajniki służby wojskowej, a potem przygotowywała się do pracy pielęgniarki. 7. Szpital, a wraz z nim Kuchnio, przeszedł szlak bojowy 2 Korpusu. Nasza bohaterka uczestniczyła m.in. w bitwie o Monte Cassino. Wspominała, że wiele godzin asystowała przy operacjach ciężko rannych żołnierzy. Po walkach w Italii przybyła do Anglii. Skąd postanowiła wrócić do Polski, do czekającej na nią córki. 19 maja 1947 r. przypłynęła do Gdańska i tego samego dnia została zdemobilizowana. Początkowo zamieszkała w Gdańsku, a stamtąd przyjechała do Ireny (Dęblin).
Odznaczenie z rąk księcia
Tu próbowała znaleźć pracę jako pielęgniarka. Bez skutku. Pracowała dorywczo m.in. trudniąc się handlem na dworcu PKP. Później pracowała jako bufetowa na dworcu.
Będąc na emeryturze wstąpiła do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Uzyskała status kombatanta, choć jak wspomniała, "drugiej kategorii". Dopiero po 1989 r. doceniono jej służbę w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Zaraz po wyzwoleniu zapodziały się gdzieś odznaczenia, które Jadwiga Kuchnio otrzymała w czasie walk na zachodzie. Po latach napisała list do ambasady Wielkiej Brytanii z prośbą o przesłanie jej odznaczeń, które kiedyś miała nadane. W odpowiedzi otrzymała zaproszenie do udziału w uroczystościach na Westerplatte. Wtedy z wizytą w Polsce przebywał brytyjski następca tronu - książę Karol. Z jego rąk Kuchnio otrzymała odznaczenia. Niestety, były to tylko te, które nadali jej Brytyjczycy. Te, które otrzymała od władz polskich na uchodźstwie przepadły. Był wśród nich m.in. Krzyż Monte Cassino.
Jadwiga Kuchnio w trakcie służby była awansowana na: ochotniczkę (1 grudnia 1942 r.), st. ochotniczkę (10 maja 1945 r.) i kaprala (1 maja 1945 r.). Została odznaczona polskimi i angielskimi odznaczeniami: Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino, Medalem Wojska, War 1939-1945 Star (Gwiazdą za wojnę 1939-1945), Italy Star (Gwiazdą Włoch), War Medal 1939 -1945 (Medalem za wojnę 1939-1945), Defence Medal (Medalem Obrony). Po wojnie została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (17 lutego 1975 r.) oraz Krzyżem Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (7 sierpnia 1997 r.).
Jadwiga Kuchnio zmarła 19 lipca 2001 r. w Dęblinie i tu została pochowana.
Walczyła razem z braćmi
W 2 Korpusie walczyli również dwaj bracia Jadwigi Kuchnio: Władysław (ur. 15 września 1908 r.) i Wacław (ur. 1919 r.). Obaj pozostali w Anglii i nie wrócili do Polski.
Od autora
Podziękowania
Składam podziękowania rodzinie pani Jadwigi - jej córce i wnukom za pomoc w realizacji artykułu. Oddzielne podziękowania kieruję do Koła Związku Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych w Dęblinie za udostępnione dokumenty kombatanckie Jadwigi Kuchnio.
Komentarze